top
<>
---
informacje Coaching Partners
  • Pierwszy kurs ICC w Polsce przeprowadzony został przez Josepha O’Connor i Andreę Lages w lipcu 2002 roku. Certyfikat ICC uzyskało wówczas 33 osoby. Kurs ten był jednocześnie pierwszym kursem ICC jaki został przeprowadzony na świecie.
  • Aktualnie na stronie Coaching Partners zamieszczone są nazwiska 1005 Coachów przeszkolonych i certyfikowanych przez Trenerów ICC – Annę Ratajczyk, Piotra Pilipczuk, Rafała Nykiel i Manfreda Foerderer (Trener ICC z Niemiec).
  • Dotychczas odbyło się 80 edycji kursu.
  • Ostatnia certyfikacja odbyła się 12-05-2012 r. Certyfikaty uzyskało 11 osób.
  • Na stronie Coaching Partners można obejrzeć w chwili obecnej 441 CV Coachów ICC.
  • Każdy Coach sam podejmuje decyzję o umieszczeniu swojego CV na stronie CP.
___
___
kontakt
Witold Cegiełka
tel.: 0 507 113 707
___
___
kontakt
Anna Ratajczyk
tel.: 0 502 196 383
www.kefann.pl
Piotr Pilipczuk
tel.: 0 506 068 711
www.kefann.pl
Rafał Nykiel
tel.: 0 502 438 394
www.teamcoaching.pl
___
___
losowe CV coacha ICC
Dominik Piłat
tel.: 0 502 358 079
www.wgw.pl
strony www ankiety online crm
___

artykuly
« powrót

autor artykułu: Olga Rzycka
data dodania: 01-06-2006 r.

Nie taki Konflikt straszny, jak go malują

Początkowo czujesz drobne napięcie stopniowo przeradzające się we wzajemną wrogość. Pojawiają się zarzuty, negatywne uwagi, oceny. Emocje zaczynają szaleć. Prym wiedzie Bezradność, Złość, Lęk. Napięcie rośnie, aż do momentu, kiedy daleko Ci do rozsądku. Zdarzenia nabierają tempa. W końcu nie możesz już dłużej tego wytrzymać i rozładowujesz się we wszechogarniającej awanturze. Na szczęście trwa to krótko. Następnie stopniowo się wyciszasz, bo stan dużego napięcia nie może trwać zbyt długo. Nastąpiło albo porozumienie, albo zerwanie kontaktu. Tak czy siak, możesz mieć zastanawiające cię wyrzuty sumienia, albo inne myśli, które skrzętnie chowasz przed wzrokiem innych.

Żyjąc na tej samej Ziemi widzimy ją po swojemu, opisujemy ją po swojemu, rozumiemy ją po swojemu. Każdy z nas jest więc posiadaczem swojej Prawdy, za pomocą której porusza się w skomplikowanej rzeczywistości własnego życia. Nasze Prawdy są z jednej strony bardzo do siebie podobne (bo wszyscy jesteśmy ludźmi), a z drugiej – różne (bo każdy z nas ma swoje doświadczenia, swoje wartości, swoje postawy, swoją wrażliwość itp.). Nieuchronnie więc wchodzimy ze sobą w spory dotyczące różnych ważnych i mniej ważnych dla nas spraw. Po co to robimy? By udowodnić sobie i innym, że nasza Prawda jest bardziej prawdziwa od Prawdy Drugiej Osoby. Stąd już prosta droga do bardziej lub mniej otwartego konfliktu.

Z czym kojarzy Ci się słowo konflikt?

Konia z rzędem temu, komu „konflikt” kojarzy się z czymś przyjemnym. U większości z nas samo słowo budzi negatywne myśli. Ogólnie mówiąc konflikty są dla nas nieprzyjemne, powodują rozłam w naszych stosunkach z innymi, osłabiają naszą produktywność i... są kosztowne.

Jednak czy brak konfliktów jest dobry?

Zwykle z pewną rezerwą patrzę na te zespoły, których członkowie twierdzą, że „nigdy się nie kłócą”. Prawdopodobnie znaczy to, że ich konflikty pozostają nieujawnione i nie mogą z nimi stanąć oko w oko. Energia grupy nie koncentruje się wtedy na zadaniu, lecz podąża w stronę „ukrycia trupa w szafie”.

Niektórzy ludzie boją się konfliktów. Czują się niepewnie i niewygodnie, przyjmują postawę „pokój za każdą cenę”. Jest to mechanizm obronny, który pozwala w miarę spokojnie przetrwać. Zastawiam się wtedy: Jaki jest tego koszt? Czasami zbyt wielki. Przetrwanie bowiem jest czymś innym niż Życie.

Rezultaty unikania konfliktów są do przewidzenia. Powstają wzajemne, wewnętrzne urazy, które rosną, gdy konflikty nie są rozwiązywane. Uczucia generowane w trakcie unikania konfliktu (złość, bezradność, lęk itp.) przenoszone są na inne osoby lub rzeczy. Pojawia się narzekanie, obmawianie, plotkowanie, ogólne niezadowolenie.

Istnieje jeszcze szereg innych pseudorozwiązań konfliktów. Chcesz wiedzieć jakie? Ignorowanie, odwlekanie w czasie, zaprzeczanie, szukanie winnego, porzucenie pracy, kompromis, eskalacja, walka i wszystkie te sposoby, które należą do naszego prywatnego repertuaru. Każdy z nas bowiem posiada swoją Wiedzę Tajemną, która skutecznie prowadzi do utrzymywania status quo, a nie do zmiany sytuacji. Wiele z tych sposobów (o ile nie wszystkie) zbliża się do jednego z dwóch biegunów: Ja zwyciężam, ty ponosisz porażkę. - Ja przegrywam, ty zwyciężasz.

A może możnaby znaleźć Drogę Środka? Metodę bez porażki? Nic trudniejszego nie przychodzi mi do głowy niż sposób „Ja zwyciężam - Ty zwyciężasz”.

Wyobraź sobie, że razem z parterem generujecie rozwiązanie. Nikt nie jest pokonany. Oboje zaspakajacie swoje potrzeby i osiągacie cele. Niemożliwe? Możliwe! I trudne. Wymaga dwustronnego porozumienia i zrezygnowania z narcystycznego pragnienia władzy. Wymaga poszukiwania rozwiązania możliwego do przyjęcia dla obu stron. Wymaga twórczego myślenia i przejścia 6 kroków. Jakich?

Na początku rozpoznajcie i określcie problem. To wcale nie jest takie łatwe. Następnie skupcie się przez jakiś czas na poszukiwaniu rozwiązań. Dopiero jak znajdziecie kilka, oceńcie je pod kątem ich przydatności. Później podejmijcie decyzję, które z rozwiązań należy wprowadzić w życie. Ważne by była to wasza wspólna decyzja. Dalej wprowadźcie ją w życie. Na samym końcu sprawdźcie i oceńcie rozwiązania. Być może trzeba będzie wrócić do któregoś z wcześniejszych kroków i powtórzyć całą zabawę, a być może nie.

W rozwiązywaniu konfliktów nie jesteś sam. Posiadasz wielu sprzymierzeńców, którzy chętnie pomogą Ci w każdej chwili. Prawdopodobnie trochę ich już znasz. Chcesz wiedzieć kim oni są? Przedstawiam Ci więc Aktywne Słuchanie, Wyraźne i Uczciwe Wypowiadanie się, Szacunek dla Potrzeb Drugiego, Zaufanie, Otwartość na Nowe Informacje, Wytrwałość, Stanowcza Niechęć do Rezygnacji z Rozwiązania Problemu, Odrzucenie Metod Opartych na „Zwycięstwie – Przegranej”.

Z tego co napisałam możesz wysnuć wniosek, że im więcej konfliktów tym lepiej. Nic bardziej błędnego! Liczba konfliktów, w których uczestniczysz nie jest wskaźnikiem zdrowia. Prawdziwym wskaźnikiem jest to, czy i jaką metodą rozwiązujesz te konflikty.

A teraz mały test dotyczący możliwości pojawienia się konfliktu między Tobą a kimś z Twojego otoczenia.

DETEKTOR KONFLIKTU
Przeczytaj uważnie stwierdzenia, odnosząc je do sytuacji dotyczących Ciebie i Drugiej Osoby z ostatniego miesiąca. Zastanów się, z którymi ze zdań się zgadzasz. Zaznacz te zdania. Bądź szczery w stosunku do siebie.
  1. Unikasz bezpośredniego kontaktu z Drugą Osobą.
  2. Brakuje Ci cierpliwości i tolerancji w stosunku do Drugiej Osoby.
  3. Drażnią Cię nawet drobne błędy popełnione przez Drugą Osobę.
  4. Nie przestrzegasz utrwalonych rytuałów i zasad regulujących egzystencje w stosunku do Drugiej Osoby.
  5. Prowokujesz impulsywne zachowania Drugiej Osoby.
  6. Czyhasz na potknięcia Drugiej Osoby i je komentujesz.
  7. Blokujesz informacje niezbędne Drugiej Osobie do skutecznego działania.
  8. Podkreślasz różnice i odrębności, gdy jesteś z Drugą Osobą.
  9. Atakujesz przewidywane działania Drugiej Osoby, nawet zanim zostaną przez nią wypowiedziane.
  10. Ledwo skrywasz ironiczne traktowanie Drugiej Osoby.
  11. Lekceważysz poglądy i propozycje Drugiej Osoby.
  12. Uparcie trzymasz się własnego zdania w rozmowie z Drugą Osobą.
  13. Zarzucasz Drugiej Osobie brak dobrej woli i nieczyste intencje.
  14. Przejawiasz nieufność oraz gotowość do zachowań obronnych i ofensywnych w obliczu bezpośredniego kontaktu z Drugą Osobą.
  15. Ograniczasz swobodę działań Drugiej Osoby.
Policz teraz z iloma stwierdzeniami się zgodziłeś. Im więcej zaznaczyłeś tym większe prawdopodobieństwo, że w najbliższej przyszłości wejdziesz w konflikt z Drugą Osobą. Być może wtedy użyjesz „Metody bez porażek”.

Pamiętaj, że różnica między dobrymi i złymi stosunkami między ludźmi polega raczej na umiejętności rozwiązywania konfliktów, niż na ich braku. Powodzenia!

---
Kurs Coachingu :: © KefAnn s.c. PSYCHOEDUKACJA :: projekt i administracja: WGW - ankiety OnLine, strony www, CRM