« powrót
autor artykułu: Malgorzata Saadani data dodania: 02-11-2007 r.
O intuicji
Podczas pracy z klientem coach korzysta z rozmaitych zasobów. Jedne z nich są absolutnie niezbędne, inne ? pożądane, jeszcze inne są ? dobrem luksusowym ?.
I tak, coach powinien utrzymywać kontakt z klientem i odpowiednio go słuchać, stosować narzędzia coachingowe w momentach, które są do tego najodpowiedniejsze, dać klientowi przestrzeń, umiejętnie go prowadzić poprzez refleksje i wglądy?
A gdzie wśród przymiotów coacha umieścić rzecz tak istotną i zarazem tak subtelną jak intuicja? Jak racjonalnie opisać i zweryfikować coś, co z natury rzeczy jest nieuchwytne, a jednocześnie tak silnie odczuwane przez wielu z nas?
Czym jest intuicja?
Intuicja może być zdefiniowana jako zdolność do rozumienia pewnych spraw i sytuacji bez słów i bez potrzeby wnikania w ich przyczyny. Gdy chcemy opisać intuicję, mówimy o wrażliwości (choć nie empatii), otwarciu na drugiego człowieka lub niczym nie uzasadnionym przeczuciu. Flesz intuicji pojawia się zawsze we właściwym momencie, choć nie od razu zdajemy sobie z tego sprawę. Można powiedzieć, ze intuicja jest rodzajem instynktu, który u jednych jest bardzo silnie wykształcony, zaś u innych pozostaje w zarodku. Nasze wychowanie społeczne i cywilizacyjne przyzwyczajenia powodują, że niezmiernie rzadko jesteśmy jej świadomi, a jeszcze rzadziej ? słuchamy jej głosu i podążamy za nim. Kluczowa trudność polega na tym, że często po prostu obawiamy się podjąć jakąkolwiek decyzję, która nie jest wystarczająco poparta rzetelnymi, racjonalnymi przesłankami.
W obecnej epoce społeczeństwa z rosnącym bałwochwalstwem wpatrzone są w ? szkiełko i oko ?, które dają namiastkę racjonalności nawet tym dziedzinom, które z samej swojej natury nie podlegają kwantyfikacji. Cóż dopiero powiedzieć o innych domenach, które ? jak np. medycyna ? są naukami ścisłymi? Rezultat w tym konkretnym przypadku jest taki, że lekarz już dawno przestał widziec w pacjencie człowieka wraz z całą jego złożonością, a dostrzega w nim tylko wąsko postrzeganą patologię? Ryzyko takich postaw jest tym większe, im bardziej dziedzina działalności zbliżona jest do psychiki, która często wymaga zaufania intuicji.
Gdzie jest miejsce intuicji w coachingu?
Pierwsza (intuicyjnie !) nasuwająca się odpowiedź brzmi : ? w centrum ?. Relacja coach-klient jest przecież z założenia oparta na wymianie energii, zrozumieniu i postrzeganiu wszystkimi dostępnymi środkami. Nasza wiedza teoretyczna i praktyczna to wspaniały, bogaty zasób, z którym możemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom klienta i nakierować jego refleksję na drogę do osiagnięcia celów. Jeśli korzystanie z tych ? technicznych ? umiejętności wzbogacimy postrzeganiem intuicyjnym, z całą pewnością będzie to ogromną wartością dodaną tej relacji. Coach ? jak każdy człowiek ? ma pewne zasoby intuicyjne. I ? jak każdy człowiek ? w mniejszym lub większym stopniu, mniej lub bardziej świadomie ? korzysta z nich zarówno w odniesieniu do samego siebie i swojego życia, jak i w działalności zawodowej.
Coachu, zaufaj swojej intuicji!
Aby nie ograniczać sie do zwykłego, banalnego uprawiania zawodu, lecz nacechować relacje autentycznością i wyjątkowością, coach powinien zaufać swojej intuicji, otworzyć się na siebie samego i świadomie doznawać dobrodziejstw tego stanu rzeczy. Wewnętrzna spójność, poczucie spełnienia i owocniejszego kontaktu z klientem będą się wówczas pojawiać naturalnie.
Czego serdecznie życzę wszystkim coachom i ich klientom.
Małgorzata Saadani
* dla I.
|